A ten miesiąc był wyśmienity.
Zawsze cieszą wszystkie, jakiekolwiek wyniki, ale gdy bonusów uzbiera się ponad tysiak, to jednak jakoś szczególnie miło. Poniżej przedstawiam ile, gdzie i w jaki sposób zyskałem. A przy okazji przypominam o kończących się okazjach do bankobrania, bo teraz ich wybitnie dużo.Raport zaczynam od banków, w których zyskałem najwięcej. Tym razem liderem jest VeloBank... a wszystko za sprawą Citibanku. Bo bonusy, które teraz wpadły, są efektem promocji, w których wziąłem udział w czasach Citibanku (jeszcze przed jego przejęciem przez VeloBank). I tak oto wpadło 500 zł za konto osobiste oraz 2 razy po 100 zł na kartach kredytowych - zarówno na mojej, jak i na żony. Jej bonusy uwzględniam, gdyż prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe (2+2), w którym nie tylko wydatki, ale też przychody są wspólne.
Do tego ze wspomnianymi kartami (ciągle jeszcze z logo Citi) zgarnęliśmy 2 x 4 000 punktów Bezcenne Chwile (dla obecnych uczestników tego programu lojalnościowego Mastercard). To wystarczyło na 2 bony do Allegro po 50 zł każdy. Tym samym dzięki jednemu bankowi w sumie mogę odnotować nagrody o łącznej wartości 800 zł.
Punkty, dzięki - niestety już zakończonej - promocji z nagrodą punktową za zakupy w piątki u partnerów programu (np. na Allegro) wpadły też na kartach posiadanych w innych bankach. To dało kolejne 150 zł (50 zł z kartą Aliora i 100 zł z kartą Pocztowego, gdzie więcej punktów zgromadziłem już wcześniej).
150 zł wpadło w mBanku dzięki programowi poleceń konta osobistego. O tyle łatwiej je polecać, gdy na polecanego (otwierającego konto) czekają tak sowite bonusy (teraz szczególnie, bo można zgarnąć do 1 000 zł premii + do 300 zł w bonach do Biedronki + 5,3% dla oszczędności). Ten bonus uwzględniam do niniejszego raportu, gdyż jest efektem skutecznej rekomendacji w rodzinie (do podliczeń nie uwzględniam ewentualnych bonusów za polecenia, z których skorzystali Czytelnicy bloga, bo moim celem jest pokazywanie efektów bankobrania w "zwykłej" rodzinie, a nie u kogoś, kto prowadzi bloga).
W Banku Pocztowym otrzymałem 80 zł, co jest maksymalnym miesięcznym zwrotem za płatności kartą - otrzymuję tu 5-procentowy moneyback (w podlinkowanym wpisie omawiam obecną edycję).
A na koniec bonus, o którym piszę już od ponad 10 lat, bo tak długo go otrzymuję - to 25 zł od Aliora, które wpada tu na konto (posiadane jeszcze z czasów T-mobile Usługi Bankowe) zawsze, gdy w miesiącu wykonam płatności na sumę min. 500 zł.
Wszystkie wyżej wymienione gratyfikacje w jednym miejscu zbiera poniższa tabela:
|
Gdzie? |
W jaki sposób? |
Ile wydałem płacąc kartą lub Blikiem? |
Ile zyskałem |
|
VeloBank |
Premia za otwarcie konta (w Citibanku) |
938 zł* |
500 zł |
|
Moneyback 10% za płatności kartą kredytową |
2 012 zł** |
2 x 100 zł |
|
|
Bezcenne Chwile |
Punkty w programie lojalnościowym Mastercard |
320 zł |
1 x 100 zł i 3 x 50 zł (bony do Allegro) |
|
mBank |
Program
PolecamBank |
352 zł |
150 zł |
|
Bank Pocztowy |
Promocja
“Pieniądze lubią wracać” |
1 602 zł |
80 zł |
|
Alior Bank |
Bonus 25 zł za płatności na sumę min. 500 zł dla posiadaczy Konta
Premium |
502 zł |
25 zł |
|
*płatności wykonywane od czerwca do sierpnia |
|||
Potwierdzeniem otrzymanych bonusów są poniższe zrzuty ekranu:
🧮 Wyliczenia
Wyżej wymienione bonusy przyniosły mi 1 205 zł. Jest to suma, którą mogę przyjąć za ostateczny zysk, bo wszystkie posiadane konta i karty utrzymałem za 0 zł.
Zysk z bankobrania tradycyjnie porównuję do oszczędzania na najlepiej oprocentowanych kontach oszczędnościowych. By tyle samo uzyskać z odsetek, musiałbym posiadać i przez cały miesiąc utrzymywać na nich sumę 309 548 zł.
🔥 Promocje godne polecenia
Na początek przypomnienie o promocjach, które kończą się w najbliższym czasie - a konkretnie w środę, 30.09. To nie tylko ostatni dzień miesiąca, ale i kwartału, więc jest ich szczególnie dużo. Tu wymieniam te najatrakcyjniejsze:
- 150 zł w bonach do Żabki za konto w UniCredit;
- do 600 zł za Konto za Zero w PKO BP (oraz dodatkowo do 1 200 zł za płatności z Allegro Klik);
- w Erste Banku: do 900 zł za Konto Smart lub - w związku z kończącą się promocją z premią do 300 zł za przetestowanie kantoru walut - do 1 800 zł za Konto Erste Platinum;
- do 300 zł premii i do 2400 zł moneybacku z kontem w Pekao;
- do 4 400 zł w bonusach pieniężnych za konto firmowe w ING Banku Śląskim (w tym 200 zł z kodem dla Czytelników bloga Bankobranie);
- do 450 zł w bonach do Allegro za kartę kredytową w BNP Paribas.
Ponadto warto zwrócić uwagę na poniższe okazje do bankobrania (dostępne już w dłuższym terminie):
- do 1 100 zł premii i 6% na lokacie za konto w BNP Paribas;
- rekordowe 900 zł za konto w ING Banku Śląskim;
- 800 zł premii + obrączka płatnicza w prezencie od Aliora;
- 700 zł premii za konto w Millennium.




Gratuluję! U mnie 390 zł. Ale historycznie najlepszy miesiąc to kiedyś 1910 zł.
OdpowiedzUsuńCzy mozna dodac rozpiske do promocji Banku Pocztowego? :)
OdpowiedzUsuńSam zrobiłem ją w 3 minuty. 3 kolumny, 13 wierszy.
UsuńCo miesiąc przez rok to samo:
- wpływ min. 1000 zł
- płatności kartą min. 400 zł
W Millennium co to za promocja? Bo nie kojarzę.
OdpowiedzUsuńUtrzymaniowa.
Usuńu mnie też wrzesień dobry, 1110 zł
OdpowiedzUsuńU mnie zdecydowanie lepiej, bo z samych bezcennych chwil wpadło 1100 na jedno konto oraz 500 na drugie konto za 10 kart zen - na pierwszym koncie udało się dostać premię w punktach na 5 kartach Alior, co dawało 8k punktów a nie 4k punktów. Dodatkowo wpadło jeszcze po 100 za kartę kredytową Providenta oraz z konta PKO na dwie osoby, 75 z CreditAgricole i jakieś drobniejsze kwoty z innych banków - łącznie 2140 pln na kontach osobistych.
OdpowiedzUsuńNa Citibank wielu narzekało że archaiczny, że aplikacja do kitu, że wnioski mielą (tygo)dniami, ale żal go bardzo. Chyba najbardziej że wszystkich banków które ubyły. Bo obłowiłem się tam zacnie w promocjach z kartą kredytową i też z ROR. Szkoda. Może kiedyś wrócą jak Unicredit wrócił.
OdpowiedzUsuń